Jesteśmy całkiem normalnym młodym małżeństwem! Rozkoszujemy się małymi przyjemnościami życia - zielonymi okolicami Placu Zbawiciela, naszymi starymi rowerami, przepysznymi kremówkami z kawiarni na parterze... Chcemy kochać Boga i ludzi - ale jak wiadomo, takie deklaracje zawsze mają swoje konsekwencje! Co to znaczy dla nas? Właśnie szykujemy się do naszego pierwszego wyjazdu misyjnego do Południowej Afryki (2009-2011)Więcej szczegółów wkrótce!
0 komentarze:
Prześlij komentarz